|
|
|
Muzyka - piękne esperanto współczesności |
|
|
|
|
Wpisany przez red@ktor
|
|
niedziela, 12 października 2008 12:29 |
W niedzielę 21 września w Olsztynku odbyła się kolejna IX już edycja konkursu piosenki angielskiej. W dwóch kategoriach wiekowych wystąpili wokaliści i zespoły z całego województwa. W kategorii 17-19 lat w konkursie uczestniczyły dwie uczennice Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Bażyńskiego w Ostródzie, Iza Smyt oraz Anna Teliczan. O występie i o śpiewaniu opowie Anna Teliczan. Rozmowę przeprowadził Jacek Piech z serwisu ostrodaonline.
|
|
Poprawiony: niedziela, 12 października 2008 13:07 |
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez Ala Pisarska
|
|
poniedziałek, 18 sierpnia 2008 20:19 |
   Aleksandra Urszula Stolla Kawaler – dekoratorka, malarka. Od niedawna właścicielka prywatnej galerii – „galerii z marzeń”.
|
|
Poprawiony: poniedziałek, 18 sierpnia 2008 20:42 |
|
Więcej…
|
|
Wywiad z Dominiką Chyc-Smoleńską |
|
|
|
|
Wpisany przez Ala Pisarska
|
|
sobota, 12 lipca 2008 08:53 |
|
Urodziłaś się na południu Polski, co spowodowało, że znalazłaś się w Ostródzie?
- Urodziłam się i wychowałam w mieście, w Rzeszowie, tam też skończyłam studia pedagogiczne, grałam w teatrze amatorskim i tam powstawały pierwsze moje utwory. A do Ostródy sprowadziła mnie...oczywiście miłość. Jak to często bywa szereg niezwykłych zrządzeń losu zetknął mnie - dziewczynę z Rzeszowa z moim mężem. Myślę, że był to swego rodzaju milowy krok, który przeniósł mnie z lat szczenięcych w dorosłość. Dużą rolę odegrała tu moja decyzja o zrobieniu kursu hipoterapii, to tam poznałam moich przyjaciół „koniarzy” a później także mojego męża. Piszesz wierszem i prozą, co Cię inspiruje? - Myśl o pisaniu najpierw poezji, a później prozy i prozy poetyckiej, tkwiła we mnie od zawsze. Odkąd pamiętam zawsze miałam swoje tajne notatniki, pamiętniki, gdzie zapisywałam pierwsze dziecinne wiersze i opowiadania. Z biegiem czasu potrzeba tworzenia gwałtownie we mnie narastała, wstąpiłam do koła młodych przy Związku Literatów Polskich w Rzeszowie, gdzie poznałam zarówno znanych i doświadczonych twórców, jak i mnie podobnych nowicjuszy. Tam doskonaliłam warsztat...
|
|
Poprawiony: sobota, 12 lipca 2008 09:27 |
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez Ala Pisarska
|
|
wtorek, 27 maja 2008 09:18 |
Marią Jolantą Owczarek-Dijkstra, autorką bajki dla dzieci pt. „Opowieści krasnala Marcela”- Pani Mario, od kilku miesięcy najmłodsi mieszkańcy naszego miasta mogą zachwycać się opowieściami sympatycznego krasnala – Marcela. Miała Pani wiele autorskich spotkań w szkołach, bibliotekach. Chciałabym przybliżyć Pani sylwetkę internautom odwiedzającym Ostródzki Serwis Kulturalny, proszę opowiedzieć coś o sobie i o tym, co łączy Panią z Ostródą?
- Urodziłam się w 1944 roku w Pruszkowie pod Warszawą, krótko przed powstaniem warszawskim, a więc należę do pokolenia „dzieci wojny”. W 1945 roku rodzice wraz ze mną i starszym o dwa lata bratem, przyjechali do Ostródy, w ramach zasiedlania Ziem Odzyskanych. Jechali w nieznane. Młodzi, z dwójką malutkich dzieci, po strasznej wojnie, musieli szukać swego miejsca na ziemi i znaleźli je tu, w otoczonej jeziorami i lasami – Ostródzie. Zauroczeni pięknem tej krainy nie chcieli już nigdzie wyjeżdżać, i chociaż życie nie skąpiło im trudności, to tutaj czuli się najlepiej, bo u siebie. Rodzice przekazali nam (mnie i mojemu bratu) miłość do tego miejsca. Tu chodziłam do szkoły „jedenastolatki”, tu robiłam maturę i tu było dorosłe życie – studia, praca, małżeństwo, macierzyństwo. Los wcześnie zabrał mi oboje rodziców, ale właściwie to im wszystko zawdzięczam i często odwołuję się do ich mądrości.
|
|
Poprawiony: środa, 11 czerwca 2008 07:50 |
|
Więcej…
|
|
|
|
|
|