Home Publicystyka Publicystyka Przed środowym odczytem refleksje
Reklama
Najlepszym sposobem czytania Agnieszki Osieckiej jest poddanie się drzemiącym w tych tomach melodiom, nastrojom i rytmom.
Anna Nasiłowska

19

kwi

Przed środowym odczytem refleksje PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ewa   

Po dniach żałoby narodowej…

Po stracie tylu na raz znanych nam wszystkim Rodaków

i to w miejscu i czasie, który skłania do twierdzenia, że Historia na naszych oczach zatacza koło, by prawda stanęła w pełnym świetle…

Po dniach, w których magią, przekleństwem lub przeznaczeniem próbowaliśmy wytłumaczyć sobie bezsens i rozmiar tragedii… i właśnie tego sensu się w niej doszukać… wracamy do codzienności…

 

 Zacznijmy od udziału w środowym spotkaniu na zamku w Ostródzie      21 kwietnia o godz. 17.00

w Czytelni odbędzie się odczyt Piotra Stanny pod tytułem 

 "Polskie i niemieckie umocnienia obronne". 

Tenże sam temat był wprowadzeniem do obchodów 70-lecia wybuchu II wojny światowej w Ełku… ( również siedemdziesięciolecia…) Jak można przeczytać na stronie Civitas Chrystiana , która jest „organizacją  współkształtującą rzeczywistość polską i przygotowującą katolików świeckich do służby Kościołowi i Narodowi” w Polsce północno-wschodniej „jest ponad 3500 różnych tego typu obiektów: bunkrów, schronów wybudowanych przez rządy Polski i Niemiec w 1939 roku, a potem przez Sowietów.”(…)

W prowadzonej na spotkaniu ełckim dyskusji „podkreślano, że władze samorządowe nie dbają o zachowanie we właściwym stanie polskich obiektów obronnych, czego dowodem jest ich nieoznakowanie, zaniedbanie i zaśmiecenie.”

Jakie refleksji zrodzą się w sercach Ostródzian, uczestników odczytu? Komu na myśl przywołam miejsce pochówku zasłużonych nam ludzi… choćby Gustawa Gizewiusza w Ostródzie na Górce Polskiej… Czy stan miejsc pamięci tylko od władz samorządowych ma zależeć?  Czy społeczność lokalna sama z siebie nie jest w stanie zatroszczyć się o Te miejsca?

Czy nie jest tak, że w chwilach narodowych tragedii jesteśmy zjednoczeni, solidaryzujemy się i dążymy do bycia tam, gdzie powiew Historii gładzi lub porywa nasze dusze, serca, włosy… a kiedy przeminie i kurz okryje pamięć, i ból przeminie- wtedy się powój zapomnienia rozrośnie i drzew wiatrem siane nowe pokolenia korzeniami rozpychając się do zniszczenia i ruiny doprowadzą? I...

Czy jest to zjawisko z zakresu „ludzkie” czy raczej... typowo „polskie”?

 

  
Komentarze
Dodaj nowy
+/-
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Tytuł:
 
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.25 Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."