Narodziny i śmierć są największą tajemnicą, z jaką przychodzi nam się zmierzyć. Krzysztof Zanussi |
17 gru |
|
Zacznijmy od wiersza Ewy Bawolskiej, jest lekki w formie i treści, ale przecież nie banalny:
POLEJ BRACHU! PONOĆ ZIMA! tam gdzie kornik się panoszył tam gdzie próchno leci szary wróbel łapie oddech i spieszy waszecidonieść plotkę co z wiatrami podfrunęła blisko ponoć zima już za drzwiami pobieliła wszystko
a myśl w dreszczu, co o chłodzie się już we mnie wzdryga polej brachu -jęczy- miodu, choć żem nie Śwadrygarozgrzej cielsko krzepką mocą i radosnym śpiewem niech do mrozów się uśmiechnę zamiast syczeć gniewemja nie smucę się, bo po co - przyjdzie wiosna -nie nowina niech twe myśli wciąż świergocą- choć ciało w pierzynach
Powered by !JoomlaComment 3.25
3.25 Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved." |



