Home Twórczość literacka Poezja Maria Owczarek - Dijkstra. Wiersze.
Reklama
Wycięty las szumi już tylko w nas.
Jerzy Lec

27

maj

Maria Owczarek - Dijkstra. Wiersze. PDF Drukuj Email
Wpisany przez red@ktor   
Hymn na cześć mojej mamy
Mądra, dobra, cierpliwa.
O czarującym uśmiechu,
Kochała ludzi i zwierzęta,
Rozmawiała z roślinami,
Służyła zawsze radą i pomocą,
Zapalała się i młodniała przy brydżu,
Była niezmordowana w grzybobraniu,
Jej kuchnia zawsze pachniała wanilią,
Znała wszystkie utwory Beatlesów.
Potrafiła ze sprutej wełny wyczarować
Najpiękniejszy sweterek świata.
No i kochała nas nade wszystko.


Jesienna nostalgia

Minął wrzesień, mija październik,
mało było złotej jesieni.
Już się drzewa zaczynają czernić,
spoglądamy przez okno zmęczeni.

Od tygodni niebo jest szare,
deszcz za deszczem, gwałtowne sztormy,
jakby jesień nie miała w zapasie
listopada, co zawsze mokry.

Rozgniewane Północne Morze
w barometrze z niżem harcuje
i jak zawsze o tej roku porze
grypa tutaj najlepiej się czuje.

Wczoraj wyszło na chwilę słońce
i wiedziałam, że zobaczę tęczę!
To remedium na serce tęskniące
od rodziców, z nieba – w prezencie.


Babie lato

Nici pajęcze jak srebrne włosy,
są z rana ciężkie od nocnej rosy,
ale w południe, w słońca promieniach,
są bardzo lekkie, tak jak westchnienie.
Snują się sennie, gdy się rozmarzysz,
masz je na dłoniach, masz je na twarzy...

Przymykam oczy i idę z tobą
skąpaną w słońcu taborską drogą.
Las kolorowy, pełen barw świetlnych,
żółci, zieleni, brązu, czerwieni.
Złociste brzozy z korą kremową
sypią pieniążki złote nad głową.

Ścieżki mi znane, wszystko to samo,
tu kiedyś grzyby zbierałam z mamą.
Znajome brzozy, dęby i sosny,
aż nie do wiary, że tak urosły.

Wdycham z radością aromat leśny
butwienia liści, grzybów i pleśni.
Ten zapach z nutą nostalgii w sobie
jest nieodłączny w lasu ozdobie.

Chcę ogrzać serce słońca promieniem,
choć coraz dłuższe w południe cienie.
Utrwalić jesień z bogatą szatą,
by długo trwało w nas babie lato!

Maria Owczarek - Dijkstra jest poetką, która dopiero od niedawna uczestniczy w lokalnym życiu literackim. Znawcy słowa pamiętają ją zapewne z tomiku "Zaułki natchnione poezją". Przypomniała się czytelnikom, pisząc piękną książkę "Opowieści krasnala Marcela" (do nabycia w księgarniach). Sylwetkę pani Marii przedstawiamy w dziale publicystyka / wywiady.
Komentarze
Dodaj nowy
+/-
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Tytuł:
 
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.25 Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."